Zobacz temat
www.kepnosocjum.pl :: Kępno i okolice :: ARTYKUŁY I PRACE
 Drukuj temat
Erinnerungen an Kempen/Posen.K.Ifffleander
bonobo
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 22-02-2015 20:06
Awatar

Użytkownik



Postów: 79
Data rejestracji: 09.09.10

Fragment tłumaczenia książki Kurta Iffleandera ,,Wspomnienia Kepna.

Gdy ktoś obcy przyjeżdżał do Kępna był roszczarowany szarzyzną i nudą naszego otoczenia.
Książe Ernst von Jungenfeld (ożenił sie z dziewczyną z Mianowic i stąd jego odwiedziny w Kępnie.Wspomina o naszym miescie w książce Ein deutsches schicksal-Niemiecki los.Jest tam tez fragment o sytuacji w powiecie w czasach powstania wielkopolskiego.Książka wyd. w 1933r, pisana frakturą-bonobo) tak opisuje spotkanie z miastem:
Moje wyobrażenie miasta jakie miałem w 1919r. legło w gruzach.Ciężkie rozczarowanie.Zastałem małą stacje kolejową z której do miasta ,po wyboistej drodze zawiózł mnie omnibus ciągnięty przez konie.

Jakże inaczej brzmi radosny list Grety Kuppe z 27.05.1942r. pisany do rodziców :nareszcie życzenie mego serca sie spełniło gdy dziś o 11 godz wylądowałam w Kepnie.Jak byłam szczęśliwa nie możecie sobie nawet wyobrazić.nasz ukochany stary dworzec kolejowy bardzo sie zmienił a mimo to jest mi miły i drogi jak nigdy przedtem.
Może von Jungenfeld miał racje,zważywszy że przybył bezposrednia z Berlina.DuzA prowincja poznanska z pięknymi krajobrazami,jeziorami i innymi cudami natury była piekna na swój sposób.Bo cóż Kepno miało do zaoferowania?
Może lasek Hermana z Schwedengrab-em który kępinskiej dzieciarni służył za plac zabaw-albo Szum,który był bardzo fajny ale dość prymitywny i dostac sie do niego można było tylko męczącą ,piaszczystą drogą? Albo Prosna w Podzamczu z długim drewnianym mostem i kozacką strażą po wieruszowskiej stronie? Może lepiej Mroczen z leśniczówka Hainisch-a lub może wianek wodnych idylistycznych młynów wodnych otaczających miasto w pólnocnej części powiatu.Do tego jeszcze ogromne ,najczęściej niebieskie niebo,bezkresne łąki i bagna które zdawały sie w gorące letnie dni poruszać w falującym z gorąca powietrzu.
Wielkie rozlewiska a zimą zamarzniete szerokie i dalekie lodowiska na których jezdzilismy na łyżwach aż po Szum i Osiny.Wspaniałą kuchnie wychwalana przez gości.Smakowite potrawy-żur,kapustnica,poliwka(polewka) flaki i bigos.Do tego niskie koszty życia w miescie.Kopa jajek za 60 fenigow,pół kilo masła za 70 i worek ziemniaków za 80 fenigów.A cała gęś za 3 marki.
W przeciwienstwie do obrzeży miasta ono samo było przyjazne i dość nowoczesne.Infrastrukture miejska która jeszcze dzis na zachodzie mało spotykana jest ,Kępno miało już 60 lat temu.Jest tu na przykład duży rynek,który rozmiarami 150x125 m i powierzchnia 7,5morgi dokładnie nasladuje rynek we Wrocławiu
.Poza tym duży ratusz,budynek siedziby landsrata,który powstał w 1916r poprzez rozbudowe starej szkoły(Volksschule),budynek sądu,budynek urzędu celnego,wieża wodociągowa która jest klejnotem inżyneri, gazownia i duża rzeznia .Do tego szkoły:nowa Volksschule.przepiekne Prinz Heinrich Gimnazjum,Hóhere Madchenschule,dwie sale gimnastyczne i zimową szkołe rolnicza. A które miasto tak jak Kepno posiada przechodząca przez nie Promenade, szeroką na 6 metrów z trzema rzędami drzew i okalającą prawie połowe miasta?
To wszystko zrobiono w 15 lat od 1903 do 1918 r.pod rządami burmistrza von Borcke i Wischanowski.Jako ostatnie zbudowano targowisko za nowym budynkiem Urzędu Budowlanego i najnowoczesniejszą na owe czasy ulice szeroka na 5 metrów z chodnikami która biegła od willi Matzki-ego aż do cmentarza.

Kogo w tamtych czasach los rzucił do Kepna czuł tu sie swojsko i bezpiecznieaż do konca 1920r. no i 1945... .

Posłuchajmy co wspomina pani E.Weber: Jakże czesto wracamy wspomnieniami do naqszych mlodzienczych lat w kępnie i okolicy.Wspominamy wycieczki szkolne w mlodszych klasach które były najczęsciej spacerami do Szumu lub do Birkenwaldchen ( Brzozowego lasku), Jakie to było romantyczne obserwowac obracajace sie koło młynskie. Na stawie pokrytym liliami wodnymi stały łódki do pływania po nim.Wprost zapraszały by powiosłowac nimi aż do zacienionego olchami potoku. Brzozowy lasek mógłby opowiedziec o wielu pierwszych naszych miłościach... .
W klasach starszych wycieczki urządzano głównie do lasu w Laskach ,który należał do von Lósch-a.Czasami były równiesz dalsze wycieczki,najczęściej pociagiem np.do Sycowa na wzgórze winne albo do Antonina by zwiedzac pałacyk mysliwski księcia Radziwiła.
Dobrze wspominamy także zimowe polowania z nagonką.Mieliśmy wtedy wolne od szkoły.Najlepszy strzelec polowania zostawał Królem i podczas uroczystego posiłku mysliwskiego przemawiał do gości.Wesoło i łobuzersko było podczas Dożynek .Był to wspaniały dzien dla pracowników majątków i dla dzieciarni.Razem z zima nadchodził wspaniały czas jeżdżenia na łyżwach ,nartach i saneczkowania.Cudowne były kuligi przez Rychtalskie lasy że az serca razniej biły.
Coroczne swieto bractwa strzeleckiego rozpoczynało się marszem na strzelnice a potem pochodem ulicami miasta w towarzystwie kapeli miejskiej Kluczborka.W budynku bractwa była kregielnia i plac do tenisa. Wszędzie tam a zwłaszcza wokól pawilonu muzycznego odbywały sie wesołe zabawy i tańce.Przy całej skromności ówczesnego życia chętnie wracamy wspomnieniami do naszej młodości.

Edytowane przez bonobo dnia 22-02-2015 20:38
 
sirena32
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 22-02-2015 20:16
Awatar

Administrator



Postów: 372
Data rejestracji: 06.07.10

oklaski

Sirena
 
kempen
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 23-02-2015 08:02
Awatar

Administrator



Postów: 642
Data rejestracji: 29.06.10

Dla mnie osobiście bardzo ważny tekst. Potwierdza to, co myślę o koncepcji rozwoju miasta. Takich zamierzeń rozbudowy, takich planów ani wcześniej ani później w Kępnie nie było, nawet w dekadzie Gierka czy w latach 80tych XX wieku.

"Bez jakiegokolwiek wątpienia to właśnie Polskość jest najsmaczniejszą z potraw, problem polega na tym, że jest bardzo często niewłaściwie przyrządzana."
 
bonobo
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 15-03-2015 15:36
Awatar

Użytkownik



Postów: 79
Data rejestracji: 09.09.10

cd.
Znamienne jest że nasze miasto nie posiada prawie zabytków. A to przez wielki pożar z 1854r.który jak wspomina pastor Sommer-prawie całe miasto strawił.
Ostała sie tylko piękna klasycystyczna synagoga i wszystkim znany przepiękny dom bardzo bogobojnego Schuberta przy Baranowerstrasse.Posiadał on piekną kolumnade i wspaniałą pergole i był obiektem ciągłych wycieczek ciekawskich i znawców architektury.Innym ciekawym budynkiem jest ,,Laubenhaus" przy placu Kościelnym w którym znajdował się Urząd Katastralny.Bydynek ratusza i sądu powstały dopiero po wielkim pożarze.
Linia kolejowa Olesnica-Kępno-Podzamcze była budowana w trzech etapach jako planowana linia Wrocław-Warszawa.i została otwarta 01.03.1872r.Była skrótowo nazywana BW (od Breslau-Warschau) co podróżni tłumaczyli jako Bauchweh (Ból brzucha) poniewaz dla towarzystwa Koleii była problemem z racji tego że rosjanie nie zgodzili sie na budowe linii za Prosne.Mimo to linia łączyła Kepno ze śląskiem więc nic dziwnego że kepnianie bardziej byli związani z Wrocławiem niż z rodzimym Poznaniem.W 1875r. połączono Kępno z Kluczborkiem i Poznaniem poprzez budowe węglowej lini kolejowe po której jezdziły też pośpieszne pociągi osobowe. Linia ta krzyżowała sie dwupoziomowo z linia kolejowa Wrocław-Podzamcze i była unikalna w skali europejskiej(Drugi taki dworzec znajduje się również w Polsce w Kostrzyniu nad Odrą) .Wtedy też przy okazji budowy tej linii zbudowano nowe budynki dworcowe.Teren pomiędzy starym a nowym dworcem zamieniono w tereny parkowe w zamian za tereny które utraciło miasto podczas budowy w 1911 r. linii namysłów -Kepno.Miasto uzyskało dzieki temu poprzez dworzec Zachodni połączenie z Mroczeniem,który był ulubionym celem wycieczek kępnian.Wtedy tez uruchomiono omnibus konny kursujący z dworca do rynku. trase tą obsługiwało tez kilka dorożek.Nam,mlodym sprawiało wiele frajdy jeżdzenie z tyłu dorożki ,choć wielu z nas miało za to długo ślady po bacie za uchem.
W tym samym okresie uruchomiono Urząd Pocztowy z żółtymi wagonami ciągniętymi przez konie.Piekny budynek poczty wybudowany został przez mistrza Otto Webera i wynajety poczcie.Posiadał bardzo duze pomieszczenie do obsługi interesantów z czteroma stanowiskami.Mało kto wie że trzyczęściowy blankiet przekazu pieniężnego wynalazl jeden z pracowników kepinskiej poczty.(Chodzi o blankiet z trzema odcinkami-dla nadawcy-dla poczty-dla adresata).Urzędnik ów otrzymał za ten wynalazek od głównej dyrekcji 10.tyś Marek.
Jednoczesnie obok budynku poczty pobudowano nowe, duże budynki straży pożarnej z trzema pomieszczeniami na pojazdy.Komendantem straży do roku 1920 był Oberstadtsekretar Alex Kubica.
Budynek szpitala powstał okolo 1895r.Znajdowal sie wtedy prawie na obrzeżach miasta,w pobliżu starego cmentarza katolickiego,otoczony czterema stodołami.To smutne otoczenie szpitala poprawiło dopiero wybudowanie w poblizu Promenady,budynków i urządzen klubu sportowego oraz budynku gimnazjum Prinz Heinrich-a.
W 1900 r. załozono w Kępnie Towarzystwo Upiekszania Miasta.Do jego zarzadu należeli przewodniczący rady miasta-radca Brockhoff,urzędnik Steffener i pozniej burmistrz Wischanowski.W tym czasie starą Promenade od przedmieścia warszawskiego do budynku ewang.Sióstr (dziś pastorówka)przebudowano i zrobiono ,,deptak" dla spacerowiczów(chodzi o dzisiejsza Al.Marcinkowskiego).Zączeto ja nazywac ,,Nową Ulicą" jakkolwiek nosiła ona nazwe Rappard Strasse.Dlaczego sie tak nazywała nie wiadomo juz od czasów pierwszej wojny św.
( Carl von Rappard ur.16.04.1794 byl założycielem Erweckungsbewegung( Ruch/nurt krzewiący prawdziwy chrześcijanizm) na ziemiach poznanskich. dop bonobo)

W 1902 r.urządzono piękne tereny łączące szerokie na sześć metrów ul.Wrocławską i Reichtaler Strasse(Obronców Pokoju ?),A gdy skonczono bydowe lini kolejowej do Namysłowa rozbudowano je o 1ha na zachód.
Równiez fontanna na rynku przed Budynkiem Sądu oraz trzy ogromne latarnie z pruskimi orłami u góry ,wielkości czlowieka (postawiono je dla uczczenia urodzin cesarza 27.01. zawdzieczamy temu towarzystwu.Niestety po drugiej wojnie swiatowej nie odbudowano fontanny ,gdyż urządzono w tym miejscu dworzec autobusowy.
Piekny domek/pawilon przy Promenadzie postawiono przy klubie sportowym.
Stał on najpierw jak mówił mi Carl Hielscher jako Kaffee-Hag-Pawilon na wystawie
Hygieneaustelung w Dreznie w 1911 r.. Został tam zakupiony przez landrata Schelee i podarowany miastu.

W tym samym roku po południowej stronie zabudowan klubu sportowego urzadzono dwa korty tenisowe i boisko do gry w piłke nozna.Oprócz tego urządzono kilku hektarowy ogród (Kreisgardnerei),ktorego głównym celem było zaopatrywanie szpitala w warzywa ale również oferował do sprzedarzy chętnym szparagi... .
Z inicjatywy Towarzystwa wybudowano również wieże Bismarka.Wielce pomocny był tu pracownik nadzoru budowlanego we Wrocławiu pan Konwiarz.Jego rodzina pochodziła z Kepna i był to wystarczający powód by miasto otrzymało od niego bezpłatnie plany budowy wieży.częśc pieniędzy na budowe użyskano jako datki od mieszczan,cześć przyniosła loteria zorganizowana na ten cel. Kierownictwo budowy przyjął mistrz Karl Weber. W 1911 r wieże oddano do użytku.Stała na najwyższym wzniesieniu Kepna 183.2m n.p.m dokładnie 16m wyżej niż Kopiec.Przy wejsciu umieszczono płaskorzezbe z podobizną Bismarka,nad nim inskrypcje -Wielkiemu kanclerzowi-wdzięczny powiat Kepno.W wyjatkowe dni ,jak np. urodziny(01,04)w metalowej misie na szczycie wieży zapalano ogien widoczny daleko.
Wkrótce jednak ogien przestał płonąć.W 1920 r.zmieniono nazwe na wieża Kosciuszki a kilka lat pożniej wysadzono i rozebrano... .

Edytowane przez bonobo dnia 17-01-2016 18:05
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy w powiecie kępińskim istnieje problem spalania śmieci?

Tak, spalanie śmieci to poważny problem
Tak, spalanie śmieci to poważny problem
88% [44 głosów]

Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
6% [3 głosów]

Nie, taki problem nie istnieje
Nie, taki problem nie istnieje
6% [3 głosów]

Ogółem głosów: 50
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 19/06/2016 22:13

Archiwum ankiet
Publikacja TPL Lukus

Czytaj publikację

bądź pobierz książkę
Pracowity koniec roku.[0]
Zaproszenie
W najbliższym czasie:

Brak wydarzeń.

Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· GWARA WIELKOPOLSKA
· Ksiądz Wincenty Ruda
· Kronika Szkoły w Cze...
· Zapomniany Generał (...
· 19-ty wiek w Kępnie.
· Podejście do Żydów w...
· Śląski łabędz i żydo...
· 1848-2016

Losowe tematy
· Polski lud ewangeli...
· Preisner Zbigniew
· Kępno.Wodociągi.
· Torzeniec we wspomn...
· Powstanie Wielkopol...
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Czerwiec
Rychtal
Liczba ocen: 3
Punktów: 15
Archiwum
18,430,431 unikalne wizyty