Zobacz temat
www.kepnosocjum.pl :: Kępno i okolice :: ARTYKUŁY I PRACE
 Drukuj temat
Kościół Ewangelicko - Augsburski - Voniu w dniu Reformacji
wiedzma-margo
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 01-11-2009 00:26
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

[Krótki zarys Reformacji w Polsce]
Reformacja była ruchem w skali światowej. Nie było kraju w Europie, w którym nie znalazłaby oddźwięku. Jej zwolennicy byli i w katolickiej Hiszpanii, i we Włoszech.
Polska była w XVI wieku powiązana licznymi nićmi z życiem kulturalnym Europy. Hasła reformacyjne znalazły więc żywy oddźwięk i w naszej Ojczyźnie. Pierwsze ogniska powstały w Poznaniu i w Krakowie. Zygmunt Stary tłumił ruch reformacyjny, również w pierwszych latach panowania Zygmunta Augusta zahamowano rozwój Reformacji edyktem z dnia 12 grudnia 1550 roku. Najpiękniejszy jej rozkwit przypada na lata 1552-1563. W dniu 3 maja 1555 roku przedstawiono na sejmie Rzeczypospolitej ewangelickie wyznanie wiary - "Konfesja Panów Polskich". Reformacja wzbudziła ożywiony ruch literacki. Powstawały drukarnie, szkoły, rozkwitło piśmiennictwo. Mikołaj Rej i inni wydają pisma w duchu reformacyjnym. W roku 1563 powstaje olbrzymie dzieło - przekład Pisma Św. z hebrajskiego i greckiego na język polski. Była to praca kilku zaledwie ludzi. Trzeba podziwiać ich trud. Wszak katolicką Biblię Tysiąclecia przekładało obecnie około 40 uczonych i mieli do dyspozycji doskonały nowoczesny aparat naukowy, który nie istniał jeszcze przed czterystu laty! W związku z rozwojem piśmiennictwa ewangelicy opracowali pierwszą gramatykę polską (Statorius), pierwszy podręcznik ortografii (Murzynowski), pierwszy słownik polsko-łaciński (Mączyński). Troska zaś o wychowanie i wykształcenie młodego pokolenia zrodziła pierwszą polską książkę pedagogiczną (ks. Erazm Gliczner). Reformacja polska ma wielu wybitnych teologów na europejską skalę - przede wszystkim Jana Łaskiego. Ponieważ pobożność ewangelicka dążyła zawsze do wychowania typu chrześcijanina, który by wykazywał się nie tylko formalnymi praktykami religijnymi, ale życiem godnym chrześcijanina, i to tak w zakresie prywatnym, jak i społecznym, obywatelskim, rzecznicy Reformacji podejmują na forum sejmowym walkę o praworządność (egzekucja praw), rzucają hasło równości społecznej i pokoju. Sympatykiem Reformacji jest myśliciel w skali europejskiej - Andrzej Frycz Modrzewski. Bracia czescy zakładają słynną szkołę w Lesznie, bracia polscy w Rakowie, luteranie w Toruniu. Reformacja przez kilkadziesiąt lat walczyła o uznanie prawne. W roku 1573 ogłoszono Konfederację Warszawską, która gwarantowała pokój między wyznawcami różnych Kościołów.

Po krótkim, ale bogatym rozkwicie następuje załamanie się Reformacji w Polsce. Jezuici, sprowadzeni przez kardynała Hozjusza - zniszczyli dzieło Reformacji. Posiali oni w sercach ludu fanatyzm, który w wieku XVII i XVIII zbierał smutne żniwo. Burzono kościoły ewangelickie. Dopiero Konstytucja 3 Maja 1791 roku przyniosła tolerancję.

W latach niewoli nad zachowaniem i rozwojem kultury polskiej czuwają również i ewangelicy. Jest wśród nich Bogumił Linde, autor "Słownika języka Polskiego", filozof Bronisław Trentowski, etnograf i kompozytor Oskar Kolberg, malarz Wojciech Gerson, profesorowie Akademii Jagiellońskiej - Jerzy Samuel Bandtkie, Ludwik Teichman, Fryderyk Skobel i inni. Znamienne, że zbór ewangelicki w Warszawie utrzymuje gimnazjum im. Mikołaja Reja i gimnazjum im. Anny Wazówny.

W okresie Królestwa Kongresowego książę Drucki-Lubecki, minister skarbu, sprowadza rzemieślników, tkaczy i rolników z Niemiec. Jest wśród nich wielu ewangelików. Korzysta z tego kler katolicki i ukuwa hasło: ewangelik- Niemiec, Polak - katolik. Różne okoliczności wpłynęły na to, że to uogólniające hasło w walce wyznaniowej okazało się skutecznym narzędziem w rękach fanatycznych katolików. Część rodzin obcego pochodzenia zachowała swą odrębność narodową, część natomiast przywiązała się do Polski jako do swej Ojczyzny z wyboru i brała żywy udział w jej życiu kulturalnym i społecznym. Mówią o tym nazwiska Burschów, Rondthalerów, Gundlachów, Lothów, Wendów i innych.

W czasie najcięższych doświadczeń narodu polskiego, podczas II wojny światowej, biskup Kościoła Ewangelickiego w Polsce, ks. dr Juliusz Bursche zginął śmiercią męczeńską w obozie koncentracyjnym w Oranienburgu, a 25% duchowieństwa ewangelickiego oddało życie w obozach i więzieniach za Polskę.

W trudnych warunkach, za kordonem granicznym, zachował swój język narodowy lud ewangelicki na Mazurach i na Śląsku. Mazury -- niegdyś Prusy Książęce -- były w XVI wieku ogniskiem Reformacji polskiej. Współzałożycielem uniwersytetu w Królewcu był Polak -- Abraham Kulwieć. Królewiec zasilał długo polską literaturę religijną współwyznawców w Rzeczpospolitej. W roku 1544 wydał tam Jan Seklucjan swoje Wyznanie wiary. Tam ukazał się pierwszy polski ewangelicki przekład Nowego Testamentu w opracowaniu Stanisława Murzynowskiego (1552). Tam wydano również przekłady Konfesji Augsburskiej Jana Radomskiego i Marcina Kwiatkowskiego (1561, 1562). Pierwszy z nich przedstawiono królowi Zygmuntowi Augustowi na sejmie w roku 1563. W Królewcu długo wydawano polskie śpiewniki ewangelickie dla Mazurów.

Zasługi działającego wśród Mazurów w XIX wieku ks. Krzysztofa Mrongowiusza uznał Adam Mickiewicz. W Kościołach ewangelickich na Mazurach do XX wieku śpiewano z polskich kancjonałów. Pod rządami pruskimi lud mazurski uległ częściowo germanizacji, co pociągnęło tragiczne skutki. Lud ewangelicki na Śląsku pruskim wychowywali ks. Adam Gdacjusz, ks. Jerzy Badura i inni.

Na Śląsku Cieszyńskim Reformacja rozwijała się od XVI wieku. Wprowadził ją książę piastowski Wacław Adam. W XVII wieku ewangelicy cieszyńscy przeżyli okres ciężkich prześladowań. Reformacja stała się tam wtedy ruchem podziemnym. Jeszcze dziś jest na Równicy koło Ustronia kamień, przy którym odbywały się wtedy nabożeństwa w lesie. Ewangelicy cieszyńscy przetrwali długi okres ucisku ze strony niemieckich Habsburgów, cesarzy Austrii. Na Śląsku Cieszyńskim ewangelicy reprezentowali żywioł polski, natomiast katolicy byli w większości Niemcami. Do wybitnych działaczy kościelnych i społecznych Śląska Cieszyńskiego należeli: Andrzej Cienciała, Michejdowie, Buzkowie, Kubiszowie, Kuliszowie, Wantułowie i inni. Oni to walczyli o zachowań świadomości narodowej ludu, o szkolnictwo, prasę oraz kulturę materialną i duchową ludu.

Krótki ten zarys stanowi dowód, że Reformacja jest w Polsce żywiołem rodzimym i ma pełne prawo obywatelstwa w naszej Ojczyźnie.

===========
Edycja: Administrator - formatowanie textu (na podst. identycznego - http://www.lutera...reform.htm)

Edytowane przez Mustava dnia 20-02-2012 07:50
 
wiedzma-margo
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 01-11-2009 00:46
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

[Tezy - ks. dr Marcin Luter]
95 tez ks. Marcina Lutra przybite na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze dnia 31 X 1517 r.

Miłość do prawdy i pragnienie ujawnienia jej są przyczyną, że zamierza się przeprowadzić w Wittenberdze dysputę nad niżej podanymi tezami. Przewodzić temu będzie czcigodny ojciec Marcin Luter, magister sztuk wyzwolonych i świętej teologii i jednocześnie nauczyciel tychże. Dlatego prosi on tych, którzy nie będą mogli osobiście wziąć udział i dysputować z nami ustnie, żeby uczynili to na piśmie. W imię Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.
1.Gdy Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus powiada: "Pokutujcie'', to chce, aby całe życie wiernych było nieustanna pokutą.
2.W żaden sposób nie można pod wyrazem "pokutujcie'' rozumieć Sakramentu pokuty, to jest spowiedzi i zadośćuczynienia, które kapłan sprawuje.
3.Nie chce jednak Pan rozumieć tu tylko wewnętrznej pokuty, gdyż pokuta wewnętrzna, bez zewnętrznego uśmiercenia ciała, nie jest pokutą.
4.Kara Boża trwa dopóki człowiek czyni sąd nad sobą (to jest prawdziwa wewnętrzna pokuta), a więc aż do wejścia do Królestwa Niebieskiego.
5.Papież nie chce, ani nie może odpuszczać innych kar za grzechy jak tylko te, które nałożył wedle rozumienia swego lub wedle ustaw kościelnych.
6.Papież nie może winy odpuścić inaczej, jak tylko zwiastując i upewniając, że Bóg ją odpuścił. Ponadto w wypadkach, które są zastrzeżone dla papieża do odpuszczenia. Kto by w tym względzie papieża sobie lekceważył, tego wina pozostałaby niezgładzona.
7.Bóg nie odpuszcza nikomu win, jeśli zarazem nie przywodzi go do upokorzenia się przed kapłanem, jako swoim zastępcą.
8.Ustawy kościelne, traktujące o nakładanej pokucie, dotyczą tylko żywych i nie mogą być stosowane do umierających.
9.Dlatego też Duch Święty przychyla nam dobrodziejstw przez papieża tak, iż tenże w postanowieniach swoich zawsze pozostawał na uboczu na wypadek śmierci i ostatniej potrzeby.
10.Z tego powodu źle i nierozsądnie postępują kapłani, którzy odkładają umierającemu do czasu czyśćca pokuty kościelne.
11.Zamiana kary kościelnej na karę w czyśćcu - to kąkol, posiany oczywiście wówczas, gdy biskupi spali.
12.Dawnymi czasy kary kanoniczne nakładano nie przed, ale po absolucji, a to aby przekonać, czy żal okazany jest szczery.
13.Umierających śmierć zwalnia z pokuty; są oni prawnie wolni od wszystkich kościelnych ustanowień, bo umierają.
14.Im bardziej umierający tkwi w grzechach swoich lub brakuje mu miłości, tym większą to rodzi w nim obawę.
15.Będąc blisko bojaźni połączonej z rozpaczą, ta wielka obawa wystarcza (pomijając już inne rzeczy), by zgotować mękę czyśćcową.
16.Piekło, czyściec i niebo, są względem siebie tak różne, jak rozpacz, bliskość rozpaczy i pewność zbawienia.
17.Zdaje się być, że duszom w czyśćcu potrzeba zmniejszenia bojaźni i pomnożenia miłości.
18.Ani rozumem, ani z Pisma nie udowodniono, żeby dusze w czyśćcu znajdowały się w stanie niezdolnym do zasługi i do wzrostu miłości.
19.I to zdaje się być niemożliwe do udowodnienia, jakoby dusze w czyśćcu, przynajmniej niektóre, były pewne swego zbawienia i o nie się nie troszczyły, jakkolwiek my pewni tego jesteśmy zupełnie.
20.Dlatego papież pod przebaczeniem kary nie rozumie odpuszczenia wszelkich kar, ale tych tylko, które sam nałożył.
21.Mylą się przeto kaznodzieje odpustowi twierdząc, że przez odpust papieski człowiek staje się wolny od wszelkiej kary i zbawiony.
22.Papież nie odpuszcza duszom w czyśćcu żadnej kary, którą dusze te, wedle postanowień kościelnych, w życiu tym winny były ponieść.
23.Jeżeli jest możliwe odpuszczenie wszystkich kar, to tylko względem najdoskonalszych, a więc względem bardzo niewielu.
24.Dlatego też większą część ludu oszukuje się przez bezwzględne przyrzeczenie odpustu wszystkich kar.
25.Władza, jaką ma papież w ogólności nad czyśćcem, przysługuje w szczególności każdemu biskupowi i proboszczowi w jego diecezji lub parafii.
26.Papież bardzo dobrze czyni, że nie z władzy klucza, której nie posiada nad czyśćcem, ale sposobem prośby przyczynnej udziela duszom przebaczenia.
27.Ludzkie brednie opowiadają ci, którzy głoszą, że gdy grosz w skrzynce zabrzęczy, dusza z czyśćca uleci.
28.Jest to pewne, że gdy grosz w skrzynce brzęknie, urosnąć może skąpstwo i chęć zysku; skuteczność modlitwy przyczynnej Kościoła zależy natomiast od upodobania Bożego.
29.Któż wie, czy wszystkie dusze w czyśćcu pragną być wybawione, jak nas właśnie poucza legenda o Sewerynie i Paschalisie.
30.Nikt nie jest pewny, czy jego żal był szczery, tym mniej może być pewny, czy otrzymał zupełne odpuszczenie.
31.Jak rzadkim zjawiskiem jest człowiek prawdziwie pokutujący i żałujący, tak równie rzadkim jest taki, który by zyskał odpust prawdziwy, to znaczy, że jest ich niewielu.
32.Ci, którzy sądzą, iż mogą zapewnić sobie zbawienie przez listy odpustowe, będą wiecznie potępieni wraz z mistrzami swymi.
33.Należy się strzec tych, którzy powiadają, że odpust papieski jest najszacowniejszym darem Bożym, przez który człowiek może pojednać się z Bogiem.
34.Łaska odpustowa dotyczy kary i zadośćuczynienia nałożonych przez ludzi.
35.Nie jest to chrześcijańska nauka, że nie potrzeba pokuty i żalu temu, kto z czyśćca wykupuje dusze, lub chce nabyć prawo wyboru spowiednika.
36.Każdy chrześcijanin, prawdziwie żałujący za swoje grzechy, ma i bez listu odpustowego zupełne odpuszczenie męki i winy.
37.Każdy prawdziwy chrześcijanin, żywy czy umarły, ma udział we wszelkich darach Chrystusowych i kościelnych; Bóg mu ich udzielił i bez listów odpustowych.
38.Nie należy jednak gardzić odpustem papieża, gdyż, jak to już powiedziałem, stanowi on objaśnienie Boskiego przebaczenia.
39.Zachwalać ludowi obfitą łaskę odpustów, a jednocześnie zalecać prawdziwy żal i pokutę, jest to rzecz nad wszelką miarę trudna nawet dla najbardziej uczonych teologów.
40.Skrucha prawdziwa pożąda i łaknie kary, obfity zaś odpust uwalnia od karania i wyradza niechęć do kary, lub sprzyja co najmniej do zrodzenia się takiej niechęci.
41.O apostolskim odpuście trzeba przezornie nauczać, by lud nie powziął błędnego mniemania, że odpust przewyższa inne dobre uczynki miłości chrześcijańskiej.
42.Wszystkich chrześcijan należy nauczać, że papież bynajmniej nie sądzi, iż zakupywanie odpustu może być stawione na równi z uczynkami miłosierdzia.
43.Należy nauczać chrześcijan, że lepiej wspierać ubogich lub pomagać potrzebującym, niż kupować odpusty.
44.Przez uczynek miłości wzmaga się w nas miłość, a człowiek staje się lepszy; przez odpust zaś nie staje się lepszy, tylko wolny od kary.
45.Należy nauczać chrześcijan, że ten, kto bliźniego widzi w niedoli, a mimo to kupuje odpust, nie zyskuje odpustu papieskiego, ale ściąga na siebie gniew Boży.
46.Należy nauczać chrześcijan, że jeżeli nie są nadmiernie bogaci, powinni zachować grosz oszczędzony na potrzeby domowe, a nie marnować go na zakupienie odpustu.
47.Należy nauczać chrześcijan, że zakupienie odpustu jest zostawione każdemu do woli i nie jest zakazane.
48.Należy nauczać chrześcijan, że udzielając odpustu, papież potrzebuje i domaga się raczej modlitw pobożnych, niż pieniędzy, które mu znoszą.
49.Należy nauczać chrześcijan, że odpust papieski jest dobry, jeżeli się na nim nie buduje zbawienia; lecz jest nader szkodliwy, jeśli z powodu niego tracimy bojaźń Bożą.
50.Należy nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział o wszystkich szachrajstwach kaznodziejów odpustowych, raczej by w stos popiołów zamienił katedrę św. Piotra, aniżeliby miała być budowana kosztem skóry, krwi i ciała jego owieczek.
51.Należy nauczać chrześcijan, że papież nie szczędziłby swych własnych pieniędzy, chociażby nawet kościół św. Piotra miał być na ten cel sprzedany, byle udzielić wsparcia potrzebującym, od których obecnie kaznodzieje odpustowi wyłudzają ostatni grosz.
52.Nawet wówczas płonna jest ufność tych, którzy przez odpusty dostąpić chcą zbawienia, gdyby nie tylko sprzedawcy odpustów, ale nawet sam papież za to ręczyć chcieli duszą swoją.
53.Wrogami Chrystusa i papieża są ci, którzy z powodu kazań odpustowych w kościołach nakazują zamilknąć Słowu Bożemu.
54.Krzywda się dzieje Słowu Bożemu, jeżeli w kazaniu tyle a może i więcej czasu poświęca się głoszeniu odpustów, co i Ewangelii.
55.Zdanie papieża jest oczywiste, że skoro odpust, mający tylko podrzędne znaczenie, jednym dzwonem oraz zwykłą ceremonią i wystawnością należy obchodzić, to Ewangelię, mającą stokroć większą wartość, należy sławić stokrotnymi dzwonami i stokroć większymi ceremoniami i wystawnością.
56.,,Skarb kościoła'', z którego papież czerpie odpust, nie jest dostatecznie ściśle określony ludowi chrześcijańskiemu, ani przezeń znany.
57.Że nie są to skarby doczesne, łatwo stąd poznać, że nimi księża tak szczodrze szafują, ponieważ wiadomo o wielu duchownych, że oni tego rodzaju skarby (doczesne) raczej pilnie zbierają aniżeli pragną rozdawać.
58.Skarby te nie są także z zasługi Chrystusa i świętych, bo zasługa Chrystusa i bez przyczynienia się papieskiego przychyla łaski wewnętrznemu człowiekowi, dla zewnętrznego sprawia krzyż, śmierć i potępienie.
59.Św. Wawrzyniec nazwał ubogich, jako członków Kościoła, skarbem kościelnym; użył jednak zapewne wyrazu tego w ówczesnym znaczeniu.
60.Skarbem tym są klucze Kościoła, podarowane nam przez zasługę Chrystusa.
61.Oczywiste jest, że do odpuszczenia kar i wybaczania grzechów w wypadkach zależnych jedynie od papieża, najzupełniej wystarcza władza papieska.
62.Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.
63.Lecz skarb ten jest w pogardzie u ludzi, bo on to sprawia, że pierwsi będą ostatnimi.
64.Skarb odpustowy za to jest bardzo miły, gdyż ostatnich czyni pierwszymi.
65.Dlatego też skarby Ewangelii są sieciami, w które niegdyś łowiono ludzi służących mamonie.
66.Skarby odpustowe są sieciami, w które obecnie łowią mamonę ludzką.
67.Odpust zachwalany przez kaznodziejów, jako wielka łaska, jest istotnie łaską wielką, gdyż im przynosi wiele pieniędzy.
68.W rzeczywistości jednak jest najmniejszą łaską w porównaniu z łaską Bożą i błogosławieństwem krzyża.
69.Biskupi i duszpasterze są obowiązani z należnym uszanowaniem przyjmować delegatów apostolskiego odpustu.
70.Ale równocześnie są obowiązani uważać pilnie, aby komisarze ci zamiast rozkazów papieskich nie wygłaszali własnych urojeń.
71.Kto przeciw prawdzie apostolskiego odpustu mówi, niech będzie przeklęty.
72.Kto przeciw samowolnym i kłamliwym słowom kaznodziei odpustowego występuje niech będzie błogosławiony!
73.Jak papież słusznie niełaską i klątwą karze tych, którzy podstępnie działają na szkodę odpustów.
74.Tak również słusznie dotyka niełaską i klątwą tych, którzy pod osłoną odpustu używają swoich sztuczek na szkodę świętej miłości i prawdy.
75.Niedorzecznością jest twierdzenie, że przez odpust papieski rozgrzeszony jest nawet taki człowiek, który by - co przecież nie można sobie wyobrazić - zbezcześcił Matkę Bożą.
76.Wprost przeciwnie twierdzimy, że odpust papieski nawet najmniejszego grzechu odpuścić nie może - o ile będziemy pod odpustem rozumieli zmazanie winy tego grzechu.
77.Twierdzenie, że i Piotr św., gdyby był teraz papieżem, nie mógłby światu ogłosić większych łask2, jest bluźnierstwem przeciw Piotrowi św. i papieżowi.
78.My zaś twierdzimy, że i ten i każdy inny papież rozporządza większymi łaskami, aniżeli odpust, a mianowicie Ewangelią, darami miłosierdzia, darem uzdrawiania itp. (1 l. do Kor. 12).
79.Obrazą Boską jest głosić, że wystawiany w kościołach krzyż odpustowy z herbem papieża równie jest mocny i skuteczny jak krzyż Chrystusa Pana.
80.Biskupi, kaznodzieje i teolodzy, którzy dozwalają, aby nauki podobne były wygłaszane ludowi, odpowiadać będą za to przed obliczem Boga.
81.Następstwem koniecznym bezczelnych kazań odpustowych jest to, że i uczonemu trudno obronić papieża przed zarzutami i bezsprzecznie ostrymi oskarżeniami prostaczków.
82.Na przykład: dlaczego papież dla świętej miłości i dla cierpień, jakie dusze w czyśćcu ponoszą, dusz tych naraz nie wyzwoli z czyśćca; gdy tymczasem dla tak małej przyczyny, jaką jest budowa kościoła św. Piotra, za pieniądze tyle dusz wyzwala?
83.Albo: po co odbywają się egzekwie i dlaczego nie wolno jest cofnąć zapisów kościelnych, poczynionych na msze za umarłych, kiedy przecież za wybawionych nie potrzeba się już modlić?
84.Albo: cóż to jest za jakaś nowa doskonałość Boża i pobożność papieska, że bezbożnemu wolno za pieniądze wyzwalać dusze pobożne, a nie chcą duszy tych wyzwalać z miłości i bez pieniędzy?
85.Albo: czemuż owe dawne zasady pokutne, które w rzeczy samej są już zniesione i martwe, jednakże dzięki odpustowi nabrały znaczenia i mogą być usunięte tylko za pieniądze, jak gdyby dotąd istniały w całej pełni?
86.Będąc bogatym ponad magnatów, czemu to papież nie za swoje własne pieniądze, lecz za pieniądze ubogich wiernych buduje kościół św. Piotra?
87.Od czego uwalnia albo czym obdarza papież tych, którzy przez zupełną pokutę zyskali prawo przebaczenia i odpustu?
88.Gdyby papież zechciał każdemu wierzącemu udzielać rozgrzeszenia i odpustu sto razy na dzień zamiast raz tylko, czy mogłaby nad tę łaskę spaść na Kościół większa?
89.Ponieważ papież w odpuście bardziej szuka zbawienia dusz, niźli pieniędzy, dlaczego znosi dawniejsze listy odpustowe, skoro są równie ważne?
90.Chcieć takie przeciwne argumenty ludzi świeckich stłumić gwałtem, bez wskazania przyczyn i powodów, znaczy to wystawiać Kościół i papież na szyderstwo wrogów, a chrześcijan na szkodę duchową.
91.Gdyby odpust głoszono zgodnie z myślą i zapatrywaniem papieża, łatwo byłoby zbijać wszelkie zarzuty, a może by nawet wcale się nie zrodziły te zarzuty.
92.Więc precz z prorokami, którzy wołają: pokój, pokój, pokój, a pokoju nie ma (Ezech. 13,10.16).
93.Tym prorokom dobrze być musi, którzy powiadają: krzyż, krzyż, a krzyża nie ma.
94.Należy upominać chrześcijan, aby usiłowali iść za Chrystusem jako głową swoją, przez krzyż, śmierć i piekło.
95.I byli pewni, że raczej cierpieć, niż używając fałszywego pokoju, wejść mogą do niebios.

=========
Edycja: Administrator - formatowanie textu + dodanie nagłówka (na podst. identycznego - http://www.lutera...luter1.htm)

Edytowane przez Mustava dnia 20-02-2012 07:54
 
wiedzma-margo
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 01-11-2009 00:47
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

[Warownym grodem jest nasz Bóg (Ein feste Burg ist unser Gott) - ks. dr Marcin Luter]
Najsławniejszy luterański hymn reformacyjny z 1546 r., oparty na słowach z Psalmu 46.

Warownym grodem jest nasz Bóg, Orężem nam i zbroją! On nas wybawia z wszelkich trwóg, Co nas tu niepokoją. Stary, chytry wróg Czyha, by nas zmógł, Moc i złych rój On na nas wiedzie w bój; na ziemi któż mu sprosta?
My złego nie zdołamy zmóc, Wnet zginąć by nam trzeba. Lecz walczy za nas chrobry Wódz, Sam Bóg go zesłał z nieba. Kto On? -- pytasz się -- Jezus On się zwie. To Chrystus nasz Pan, On złego zburzy plan; Innego nie masz Boga.
Choć diabłów pełen byłby świat, o połknąć by nas chcieli, My nie boimy się ich zdrad. Będziemy tryumf mieli. Ksiażę ziemi tej W całej złości swej Nie poradzi nam, Bo już skazany sam I Słowo go powali.
Niech Bożych Słów nie tyka wróg! Wziąć sobie ich nie damy; Duch Boży z nami, z nami Bóg z wszechmocy swej darami! Choć pozbawią źli Żony dzieci, czci, Chytra grabież ta Zysk lichy wrogom da; Królestwo naszym będzie.

Ein feste Burg ist unser Gott, ein gute Wehr und Waffen; Er hilft uns frei aus aller Not, die uns jetzt hat betroffen.Der alt bose Feind / mit Ernst er's jetzt meint; gross Macht und viel List / sein grausam Rustung ist; auf Erd ist nicht seinsgleichen.
Mit unsrer Macht ist nichts getan, wir sind gar bald verloren; es streit't fiir uns der rechte Mann, den Gott hat selbst erkoren. Fragst du, wer der ist? Er heisst Jesus Christ, der Herr Zebaoth, und ist kein andrer Gott; das Feld muss Er behalten.
Und wenn die Welt voll Teufel war / und wollt uns gar verschlingen, so furchten wir uns nicht so sehr; es soll uns doch gelingen. Der Furst dieser Welt, wie sau'r er sich stellt, tut er uns doch nicht; das macht: er ist gericht't, ein Wortlein kann ihn fallen.
Das Wort sie sollen lassen stahn / und kein'n Dank dazu haben; Er ist bei uns wohl auf dem Plan / mit seinem Geist und Gaban. Nehmen sie den Leib, Gut, Ehr, Kind und Weib: lafl fahren dahin! Sie habens kein'n Gewinn; das Reich muss uns doch bleiben.


===========
Edycja: Administrator - formatowanie textu + dodanie nagłówka (na podst. identycznego - http://www.lutera...luter8.htm)

Edytowane przez Mustava dnia 20-02-2012 07:53
 
voniu
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 01-11-2009 12:39
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Jak to paulek napisał - ale pojechałem!

A podtytuł powinien być - poznajmy się!
 
slawomir wieczorek
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 19-02-2012 21:16
Użytkownik



Postów: 166
Data rejestracji: 29.06.11

Mam pytanie: Kto jest autorem tekstu poprzedzającego słynne 95 tez ?
Przedstawiony tekst jest niezwykle jednostronny (a może i tendencyjny) i chciałbym się do niego odnieść o ile jego autorem jest socjumowicz.
Jeżeli jest to tylko przeniesienie jakiegoś opracowania (chociaż i w tym przypadku ciekawi mnie, kto jest jego autorem) to daruję sobie komentarz. Zamieszczając jednak obcy tekst warto może odnieść się do niego i spróbować jakoś skomentować.
Jeżeli natomiast autorem jest ktoś z naszego grona, to odniosę się do przedstawionych treści historycznych z pominięciem oczywiście dysputy religijnej. Część przedstawionych informacji jest po prostu kłamliwa i niewiele mająca wspólnego z prawdą.
Nikt dotychczas nie skomentował treści tego opracowania (może przyczyną jest niewygodna forma opracowania powodująca u czytającego oczopląs). Tymczasem całość opracowania sprawia wrażenie, jakby autorowi zależało na udowodnieniu wyższości ruchów reformacyjnych nad tradycyjnym katolicyzmem. W tym celu przeinacza historię ruchów reformacyjnych w Polsce w wieku XVI i XVII. A akurat Polska, może w tym czasie szczycić się największymi swobodami religijnymi oraz niezwykle mądrymi i dalekowzrocznymi królami.
Zastanowia mnie, jaki chciał osiągnąć cel autor tego opracowania...

Edytowane przez slawomir wieczorek dnia 19-02-2012 21:17
 
wiedzma-margo
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 19-02-2012 21:52
Awatar

Użytkownik



Postów: 191
Data rejestracji: 18.08.10

Wypowiadał się socjumowicz i ewangelik Voniu - skąd czerpał - nie wiem.
 
panrysio
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 20-02-2012 02:43
Awatar

Użytkownik



Postów: 63
Data rejestracji: 08.09.10

Jakoś nie widzę tu tej kontrowersyjnej wypowiedzi, którą ma na myśli Sławomir.
Voniu, gdzie ją zapodziałes?.
Jeśli Voniu nic nie wie, to ewenntualnie, niech mnie ktoś oświeci, do czego należy się tu odnosić?
 
panrysio@wp.pl
Mustava
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 20-02-2012 07:49
Awatar

Administrator



Postów: 1703
Data rejestracji: 28.05.10

Dokonałem małych poprawek - formatowanie textu + dodanie nagłówków (na podstawie identycznych materiałów na stronie www.luteranie.pl)
 
kempen
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 20-02-2012 09:13
Awatar

Administrator



Postów: 645
Data rejestracji: 29.06.10

slawomir wieczorek napisał/a:
Mam pytanie: Kto jest autorem tekstu poprzedzającego słynne 95 tez ?
Przedstawiony tekst jest niezwykle jednostronny (a może i tendencyjny) i chciałbym się do niego odnieść o ile jego autorem jest socjumowicz.

Sławek - to było tylko "kopiuj/wklej" usmiech

"Bez jakiegokolwiek wątpienia to właśnie Polskość jest najsmaczniejszą z potraw, problem polega na tym, że jest bardzo często niewłaściwie przyrządzana."
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy w powiecie kępińskim istnieje problem spalania śmieci?

Tak, spalanie śmieci to poważny problem
Tak, spalanie śmieci to poważny problem
88% [52 głosów]

Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
5% [3 głosów]

Nie, taki problem nie istnieje
Nie, taki problem nie istnieje
7% [4 głosów]

Ogółem głosów: 59
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 19/06/2016 22:13

Archiwum ankiet
Publikacja TPL Lukus

Czytaj publikację

bądź pobierz książkę
Pracowity koniec roku.[0]
Zaproszenie
Kalendarz

Brak wydarzeń.

Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· GWARA WIELKOPOLSKA
· Ksiądz Wincenty Ruda
· Kronika Szkoły w Cze...
· Zapomniany Generał (...
· 19-ty wiek w Kępnie.
· Podejście do Żydów w...
· Śląski łabędz i żydo...
· 1848-2016

Losowe tematy
· Kępno.LO nr.1.
· Rzetnia-genealogia.
· Wola porozumienia
· 19-ty wiek w Kępnie.
· Gdzie na grzyby?
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Październik
"Zefiry" - z Bralina
Liczba ocen: 5
Punktów: 23
Archiwum
19,934,212 unikalne wizyty