Zobacz temat
www.kepnosocjum.pl :: Kępno i okolice :: ARTYKUŁY I PRACE
 Drukuj temat
"HARPUN" - Solidarność Walcząca w Kępnie
mikehopfen
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 17-12-2008 20:42
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Publikujemy opracowanie Grażyny Schlender dyrektora Archiwum Państwowego w Kaliszu, na temat działalności "Solidarności Walczącej" w Kępnie. Opracowanie jest fragmentem większego referatu "Solidarność Walcząca w Południowej Wielkopolsce", który został wygłoszony przez autorkę w Poznaniu 9-10.10.2008 r. na seminarium poświęconym "Organizacji Solidarność Walcząca w Wielkopolsce w latach 1983 - 1990"



"HARPUN" - Solidarność Walcząca w Kępnie


W okresie stanu wojennego najradykalniejszym ośrodkiem opozycji był Dolny Śląsk. W jego stolicy Wrocławiu, ukrywający się od 13 grudnia 1981 r. Kornel Morawiecki w czerwcu 1982 r. założył organizację pod nazwą "Solidarność Walcząca". Skupiała ona przede wszystkim członków NSZZ "S" domagających się aktywnych form walki z juntą Jaruzelskiego i ludzi młodych. "Solidarność Walcząca" stosowała metody konspiracji wzorowane na AK. W pismach, które wydawała przeciwstawiała się marazmowi społecznemu, piętnowała kolaborantów i odrzucała ugodę z władzami PRL. Swoimi wpływami szybko objęła inne, zwłaszcza sąsiadujące z Dolnym Śląskiem regiony.

Kępińska "Solidarność Walcząca"

Aktywni przeciwnicy stanu wojennego z Kępna nawiązali kontakty z działaczami Solidarności Walczącej we Wrocławiu m.in. z Kazimierzem Klementowskim, odpowiedzialnym za kontakty z terenem. Grupie nadano pseudonim "Harpun". W 1984 r. powstała Rada Solidarności Walczącej Okręgu Kępińskiego. Taka nazwą sygnowane były ulotki wydawane przez grupę kępińską. Liderami kępińskiej SW byli: Włodzimierz Jędrasik, Maria Bykowska i Józef Handrysik1 . Współpracowali z nimi i zajmowali się głównie kolportażem: Wiesław Kołodziejczyk, Wojciech Fołta, Henryk Tyszkiewicz, Henryk Müller, Mirosław Łapa, Józef Małolepszy, Czesław Gudra i Ryszard Żogło. Większość z nich była jednocześnie członkami Solidarności. W. Jędrasik był przewodniczącym KZ w Ostrowskich Zakładach Drobiarskich Zakład w Kępnie, J. Handrysik - przewodniczący KZ w Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Kępnie, obaj byli zastępcami przewodniczącego Międzyzakładowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "S" w Kępnie w 1981 r. M. Bykowska była sekretarzem KZ w Zakładach Urządzeń Chemicznych "Montochem" w Kępnie. Pozostali także związani byli z Solidarnością i opozycją. Na przykład Wiesław Kołodziejczyk był wiceprzewodniczącym KZ "S" w PGR Mianowice, Henryk Müller przewodniczącym KZ w kępińskiej drukarni, a Mirosław Łapa przewodniczącym Związku Młodzieży Demokratycznej w Kępnie.

"Czy ma Pani katalog?"

Członkowie "Harpuna" jeździli do Wrocławia, gdzie odbierali literaturę podziemną. Punkt kolportażowy znajdował się w mieszkaniu Anny Litwickiej przy ul. Dębowskiego 74/4 i nosił kryptonim "Stefan". Hasłem wejściowym było zdanie "Czy ma Pani żurnale do wypożyczenia?". Według materiałów operacyjnych SB dołączonych, do aktu oskarżenia z 14 VI 1984 r. 12 działaczy SW z Wrocławia Punkt "Stefan" zorganizowany przez Elżbietę Szulgan, funkcjonował od października do grudnia 1983 r. Do jego prowadzenia Elżbieta Szulgan nakłoniła swoją znajomą - Annę Litwicką. Osoby dostarczające wydawnictwa miały przychodzić, co drugą środę miesiąca, około godziny 17.00 zaś odbiorcy - pomiędzy godziną 17.00 a 19.00. Dostawców i odbiorców obowiązywało hasło "Czy ma pani katalog- (...)" Po odbiór wydawnictw zgłaszało się pięć osób posługujących się kryptonimami: "Grajewo" - Lubin, "Harpun" - Kępno, "Brzoza" - Strzelin, "Trójmiasto" - Dzierżoniów, "Kolejarz" - Milicz2 .
Działacze z Kępna otrzymywali tam materiały przeznaczone dla nich na hasło "Harpun". Drugi punkt kolportażowy o kryptonimie "Piotr" mieścił się przy ul. Pugeta i prowadzony był przez Darię Janinę Watach. W obydwu punktach odbierający prasę członkowie SW płacili 5 % wartości publikacji. Na początku 1983 r. członkowie "Harpuna" mogli też korzystać z punktu przerzutowego przy ulicy Małopanewskiej prowadzonego przez Marię Trąbską. Punkt ten w kwietniu 1983 r. został zlikwidowany. Dodatkowo W. Jędrasik kontaktował się we Wrocławiu z osobą o pseudonimie "Andrzej". Część bibuły docierała do członków "Harpuna" także z Warszawy, natomiast ulotki drukowali we własnym zakresie. Drukarnia znajdowała się m. in. w mieszkaniu W. Jędrasika w Kępnie przy ulicy Rynek 20. Kontakty z Wrocławiem utrzymywał także J. Handrysik. Ulotki oraz prasa podziemna np. "Replika", "Dnia na Dzień" i "Solidarność Walcząca" odbierane często były w pracowni protetycznej w kępińskim ośrodku zdrowia u J. Handrysika3.

"Wsypa"

Grupa ta była rozpracowywana przez funkcjonariuszy SB z RUSW w Kępnie. SB miała na tym terenie w tym okresie, co najmniej 5 tajnych współpracowników (TW) i kontaktów operacyjnych (KO). 12 kwietnia 1983 r. SB rozpoczęła Sprawę Operacyjnego Rozpracowania pod kryptonimem "Metro" skierowaną przeciw "Harpunowi". Ponadto aresztowany pod koniec 1983 r. we Wrocławiu K. Klementowicz załamał się i podczas przesłuchań przekazywał SB też informacje o kępińskich działaczach. 5 marca 1984 r. zaczęła się obława. Chorąży Henryk Kościański przeszukał mieszkanie Marii Bykowskiej przy ulicy Wiosny Ludów. Znalazł tam magazyn nielegalnych wydawnictw (kilkaset egzemplarzy), m.in. 46 egz. pisma "Solidarność Dolny Śląsk", 124 egz. periodyku "Solidarność Walcząca" z lipca 1983 r., z maja 1983 oraz z listopada 1983; 40 egz. "Biuletynu Dolnośląskiego" (nr 3, nr 5 i nr 7 z 1983 r.); 24 egz. "Repliki" i 7 egz. "Odrodzenia" z 1983. Poza prasą były też broszury np. "Kto chciał zabić Papieża", Leopolda Jeżewskiego "Spojrzenie z drugiej strony"; T. Gross "Okupacja sowiecka i deportacja do Rosji w oczach dzieci"; Marian Rajski "Współpraca gospodarcza Polska-ZSRR"4. Tego samego dnia chorąży H. Kościański przeprowadził rewizje w mieszkaniu Włodzimierza Jędrasika. Ponieważ nie było go w domu przeszukania dokonał w obecności jego matki Janiny Jędrasik. Materiały obciążające znaleziono w szufladach biurka. Była to broszura "Veto" Solidarność nr 10-11, 7 kartek maszynopisu z sześcioma wierszami, 2 brudnopisy formatu A4 zatytułowane "Czy my wyjdziemy z kryzysu?" i "Dzieci totalitaryzmu". Drugi brudnopis liczył 3 strony i nosił nagłówek "Rok 1984"5. Być może w oczach SB przestępstwem było nawiązanie do książki Orwella pod tym samym tytułem, w której ludzi szpiegowały ich własne telewizory. W harcerstwie (skautingu) wyższą sprawnością był kapuś, a wszystkiemu przyglądał się czujnie Wielki Brat.

Aresztowanie

M. Bykowska i W. Jędrasik zostali zatrzymani 7 marca 1984 r. M. Bykowską przesłuchiwał por. Tadeusz Harlak Ponieważ wiedziała o rewizji W. Jędrasika przyznała się do kontaktów tylko z nim, kryjąc resztę członków grupy. Powiedziała, że W. Jędrasik przekazywał jej materiały "S" w alejce koło Szkoły Podstawowej nr 1 w Kępnie i że nie wie skąd miał on te tytuły. Twierdziła, że nie rozprowadzała dalej tych druków. Zatrzymany także 7 marca W. Jędrasik podczas pierwszego przesłuchania odmówił składania zeznań przed sformułowaniem i wręczeniem mu na piśmie zarzutów wraz z uzasadnieniem. W dniu aresztowania M. Bykowskiej i W. Jędrasika plan czynności śledczych przygotowany przez SB m.in. przewidywał: "przeprowadzenie rozpoznania środowiska w którym pozostawali podejrzani i z kim utrzymywali kontakty kontakty". Przeprowadzić "konfrontację Bykowska - Jędrasik (...) wykonać zdjęcia i szkice miejsc spotkania Jędrasik - Bykowska w Kępnie i Jędrasik "Andrzej" we Wrocławiu i omówić to na przesłuchaniu" oraz "przesłuchać męża Bykowskiej na okoliczność przynoszenia do domu pakietów z literaturą i ich przechowywania"6.
Ostatecznie prokurator Józef Kasprzak uznał, że opierając się na wynikach rewizji i informacjach SB W. Jędrasika należy zatrzymać w areszcie. 14 marca Sąd Rejonowy w Kępnie na rozprawie, którą prowadził sędzia Zbigniew Sabała wydał postanowienie o zastosowaniu wobec W. Jędrasika aresztu tymczasowego. Ostatecznie 31 marca 1984 r. W. Jędrasik złożył por. T. Harlakowi i wiceprokuratorowi T. Muszyńskiemu wyjaśnienia. Stwierdził, że "(...) w połowie 1983 r. niewykluczone, że w kwietniu, zgłosił się do mnie do domu nieznany mężczyzna, który podał, że ma na imię Grzegorz. Mężczyzna ten zwrócił się do mnie z pytaniem, czy podjąłbym się przyjmować od niego literaturę nielegalną i rozpowszechniać ją na terenie Kępna. Po namyśle na propozycje Grzegorza wyraziłem zgodę. (...) chyba dwa razy wydawnictwa nielegalne przyniósł Grzegorz do mego miejsca zamieszkania. Następne przypadki przekazywania wydawnictw miały miejsce już we Wrocławiu. (...). Na placu Grunwaldzkim w okolicy kiosku ruchu (...)".
M. Bykowska i W. Jędrasik w swoich zeznaniach mówili o "S", nie wspominając o "SW" i kryli resztę członków grupy. M. Bykowska przetrzymywana była w areszcie w Kępnie, Kaliszu i Poznaniu. O jej zatrzymaniu prokuratura powiadomiła dyrekcję "Montochemu". 12 marca M. Bykowska wystąpiła z zażaleniem na areszt motywując, że jest osobą poważnie chorą, załączyła też stosowne zaświadczenie lekarskie. Napisała na zakończenie "(...) warunki więzienne nie przyczyniają się do poprawy [zdrowia - przyp. aut.], a raczej pogorszenia. Nie wiem jak długo z moja chorobą pożyję, proszę zatem usilnie o przywrócenie mi wolności, umożliwienie odpowiedniej opieki lekarskiej i pozwolenie na przeżycie bliżej nieokreślonego czasu". M. Bykowska była w areszcie sama, pozbawiona wsparcia z zewnątrz. W przypadku W. Jędrasika już jeden dzień po jego aresztowaniu z wnioskiem o zwolnienie wystąpili pracownicy Zakładów Drobiarskich w Ostrowie Zakład w Kępnie, gdzie pracował.

Proces

Po krótkim, jednodniowym procesie 18 maja 1984 r. Sąd Rejonowy w Kępnie na rozprawie prowadzonej przez sędziego Zbigniewa Sabałę uznał M. Bykowską i W. Jędrasika, których bronił mecenas Bohdan Zapaśnik, winnych i skazał W. Jędrasika na 2 lata pozbawienia wolności z zawieszeniem na 3 lata i 40 tys grzywny, a M. Bykowską na 1 rok pozbawienia wolności z zawieszeniem na 3 lata i 30 tys. zł. grzywny7. Na mocy amnestii kary te zostały darowane 21 lipca 1984 r. Pomimo wyroków, częściowego rozbicia siatki "SW" i trudnej sytuacji we Wrocławiu, (gdzie SB na przełomie 1983 i 1984 r. aresztowała 13 osób. Oskarżyła je o "udział w rozwiązanym związku Solidarność" oraz o kolportaż wydawnictw "SW" i zlikwidowała dotychczasowe punkty kontaktowe i kolportażowe). Kępińska "SW" usiłowała nawiązać kontakty z różnymi grupami podziemnej "S" i "SW" w Kaliszu i Warszawie celem pozyskania materiałów, głównie czasopism. Działania te nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a RUSW przystąpił do następnego etapu.

Rozbicie "Harpuna"

Ponieważ celem operacji "Metro" było całkowite rozbicie grupy "Harpun", SB podjęła dalsze działania. SB w swoich materiałach operacyjnych napisała " (...) Z uwagi na zdecydowanie wrogą postawę oraz zamiar podjęcia nielegalnej działalności przez ob. M. Bykowską i W. Jędrasika a także W. Kołodziejczyka i J. Handrysika podjęto działania mające na celu kompromitacje niektórych członków grupy w oczach pozostałych, spowodowanie utraty zaufania i jej rozbicie"8. Na przykład M. Bykowską celowo zastraszano, wzywano systematycznie na rozmowy profilaktyczno-ostrzegawcze, podczas których dawano jej do zrozumienia, że jest pod ciągłą obserwacją i wszystko o niej wiedzą. Z kolei w stosunku do lidera kępińskiego podziemia J. Handrysika funkcjonariusze SB i MO wykonywali ostentacyjnie przyjacielskie gesty, tak, aby podejrzewano go o współpracę z Służbą Bezpieczeństwa. SB poprzez swoich pracowników i współpracowników (DW, TW i KO) na bieżąco śledziła sytuację w Kępnie, ale w realiach 1984 r. zamiast aresztować członków SW wolała działać destrukcyjnie i zastraszająco. Samą akcję "Metro" prowadziły wspólnie RUSW w Kępnie, WUSW w Kaliszu i WUSW we Wrocławiu. Związane to było z faktem, że "SW" powstała we Wrocławiu oraz że właśnie tam w tym okresie aresztowano wielu działaczy "S" i "SW". Wszystko to spowodowało, że członkowie "Harpuna" nie mieli gdzie się zaopatrywać w materiały i zerwali wzajemne kontakty, przestali sobie ufać. W. Jędrasik wyjechał z Kępna i zajął się hodowlą gęsi i kaczek. Ostatecznie w dniu 14 kwietnia 1986 r. SB zakończyła Sprawę Operacyjnego Rozpracowania pod kryptonimem "Metro" "Harpun nie istniał".

TW "Tulipan", TW "Andrzej II" i inni ...

Pomimo to, w 1987 r. SB ponownie zainteresowało się działaczami "SW" w Kępnie. Związane to było z akcją "Ośmiornica" mającą na celu ujęcie Kornela Morawieckiego, który rzekomo mógł się ukrywać w tym rejonie. RUSW w akcje tę zaangażował szereg pracowników SB oraz współpracowników TW i KO. Szczególnie dużo pracy miał mjr Stanisław Garsztka (szef kępińskiego SB). Za pośrednictwem kontaktu operacyjnego "JR" miał prowadzić systematyczną obserwację punktu TOTO w Bralinie celem ustalenia samochodów z Wrocławia, które podjeżdżają pod ten punkt". Zaś wykorzystując tajnego współpracownika ps. "Tulipan" mjr St. Garsztka miał szczegółowo rozpoznać kontakty osób wchodzących w skład podziemnej struktury "S" o kryptonimie "Harpun". Tej samej grupy dotyczy kolejne zlecenie, które miał wykonać ?Przy pomocy TW ps. "Tulipan" ustalić czy w mieszkaniu J. Handrysika i R. Żogło przebywają obce osoby" oraz "Poprzez KO "JM" ustalić zachowanie się R. Żogło i jego wypowiedzi na temat katastrofy "Ponar-Remo" w Kępnie. Wykorzystując tego KO objąć szczegółową kontrolą operacyjną Ob. A. Żureckiego". Major St. Garsztka miał także wykorzystując TW ps. "Andrzej II" prowadzić szczegółową kontrolę operacyjną ks. Waldemara Kasprzaka". Kolejne zadanie mjr St. Garsztka należało do bardziej skomplikowanych "Po uzyskaniu materiałów obciążających na Ob. BJ pozyskać go do współpracy w charakterze TW celem rozpoznania aktualnej sytuacji w DPT Ustronie". St. Garsztka miał też zainstalować w porozumieniu z Wydziałem T WUSW w Kaliszu podsłuch w mieszkaniu R. Żogło i J. Handrysika. Niestety okazało się, że wydział techniczny nie dysponuje odpowiednim sprzętem. Poza tym w akcji "Ośmiornica" udział brali: ppor. J. Lenart, kpt. F. Górecki, kpt. W. Kowalski, ST. chor. S. Maliszewski, ppor. H. Kościański9.

Kolejarska "SW"

Praktycznie inwigilacji członków "SW" i "S" oraz działania przeciw nim SB prowadziła do października 1989 r., a więc 4 miesiące po czerwcowych wyborach. Rząd Tadeusza Mazowieckiego powstał 12 września 1989 r., jednak tzw. resorty siłowe podlegały prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu. Fakty te dobitnie świadczą, że PRL była niereformowalna i że PRL upadła z powodu nieumiejętności czy też niemożności dostosowania się do zmieniającej się sytuacji politycznej. Działacze "SW" i "S" z Kępna byli jednymi z ostatnich w Polsce ofiar przedłużonej agonii systemu socjalistycznego.
Oprócz "Harpuna" w tym rejonie działały, co najmniej jeszcze dwie grupy opozycyjno-kolportażowe o zbliżonym profilu. Pierwsza z nich kolejarska "Solidarność Walcząca". Tworzyli ją konduktorzy, kierownicy pociągów, maszyniści, zawiadowcy i pracownicy węzła kolejowego. Do tej grupy należeli m.in. Jan Grabarek, Jan Śródka, Jan Promny, Jan Janiec, Henryk Tyszkiewicz, Jan Turowski, Jan Tokarski. Bardzo zbliżony do "Solidarności Walczącej" program miała grupa Ruch Młodych Demokratów, której dewizą było hasło "Wolność-Niepodległość-Solidarność". Do organizacji tej należeli uczniowie Technikum Kolejowego w Ostrowie Wielkopolskim m.in. Jacek Śródka, Roman Libner, Andrzej Woś10.


______________________________________________________________-
1 Według SB grupa "Harpun" liczyła 4 osoby: W. Jędrasika, M. Bykowską, J. Handrysika i Ryszarda Żogło.
2 Strona Internetowa www.sw.org.pl , Akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej dla dzielnicy Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu z14 VI 1984 r.
3 Relacja Mirosława Łapy, sierpień 2008.
4 Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów /AIPN OBUiAD/ Łódź sygn. 41/2, Protokół przeszukania [M. Bykowskiej] z 5 III 1984 r.
5 Ibidem, sygn. 0041/2, Protokół przeszukania [W. Jędrasika] z 5 III 1984 r.
6 AIPN OBUiAD Łódź, sygn. 0043/818, Plan czynności śledczych (?) z terminem wykonania do dn. 25 bm. [III 1984].
7 Ibidem, sygn. 0041/2, Wyrok w imieniu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
8 IPN OBUiAD Łódź, sygn. 0043/725, Analiza sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. Metro nr rej. KL - 1132.
9 Ibidem, Plan przedsięwzięć Służby Bezpieczeństwa RUSW w Kępnie w ramach operacyjnego rozpracowania krypt. "Ośmiornica" prowadzonej przez Inspektorat II WUSW we Wrocławiu.
10 Relacja Jacka Śródki, październik 2008.

Grażyna Schlender

____________________________________________________________
Dziękuję za udostępnienie artykułu Mirosławowi Łapie.

Edytowano 4razy, ostatnia edycja 2008-12-18 11:07:59


 
mikehopfen
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 17-12-2008 22:06
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Powinno być wszystko ok...ale jeśli ktoś zauważy jakiś błąd to piszcie...Jak możesz mirrekk to rzuć okiem i napisz czy nie ma jakiegoś błędu.

Edytowano 1raz, ostatnia edycja 2008-12-17 22:06:40


 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy Kopiec im. Józefa Piłsudskiego powinien zostać w Kępnie odbudowany:

Tak
Tak
45% [28 głosów]

Tak, ale patron powinien być inny, związany z Wielkopolską
Tak, ale patron powinien być inny, związany z Wielkopolską
19% [12 głosów]

Nie
Nie
35% [22 głosów]

Ogółem głosów: 62
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25/12/2018 11:03

Archiwum ankiet
Pracowity koniec roku.[0]
Kalendarz

Brak wydarzeń.

Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· niemieckie nazwy ulic
· Laski, rodzina Seife...
· Internet w Perzowie
· Prezent dla taty
· Kronika Szkoły w Cze...
· Wrak
· Myjomice
· GWARA WIELKOPOLSKA

Losowe tematy
· Kępno.Ratusz.
· Biskupica - Zabaryczne
· 10 listopada 1806. ...
· Gmina Trzcinica.
· Wielka woda w Kępnie.
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Listopad
1960r Al. Marcinkowskiego
Liczba ocen: 1
Punktów: 5
Archiwum
25,190,536 unikalne wizyty